Pierwsze fotki - bez gorsetu i koronki przy dekolcie :) A także fryzury i kapelusza
piątek, 10 września 2010
środa, 1 września 2010
wtorek, 24 sierpnia 2010
Projekt nr 2 - Robe en chemise, gaulle albo robe a la reine :)
Zbliża się nieubłaganie październik, zaczną się studia i ogromna zmiana w moim życiu. Całe to zabieganie i zamieszanie itd. Trzeba to gdzieś odreagować :)
Następny projekt to robe en chemise. Suknia ta zwana jest też "kreolską" albo robe en enfant. Noszona była z gorsetem lub bez. Przepasana szarfą, niekiedy otwarta, z widoczną pod spodem lekką spódnicą, wykonana zazwyczaj z jedwabnej gazy podszytej taftą lub muślinem. Moda ta narodziła się na środkowoamerykańskich wyspach. W Europie wylansowały ją kreolskie balety. Stroje te miały jakoby przywdziać mieszczki w Nantes witając księcia d'Anguillon. Noszono ją razem z caraco
Cieszyła się dużą popularnością nawet na dworze francuskim, o czym świadczy fakt, że sama Maria Antonina pozowała w niej Elizabeth Vigee-Lebrun. Portret ten zaprezentowano w 1783r i spotkał się z krytyką i oburzeniem - ta suknia wywodziła się przecież z bielizny (koszuli zakładanej pod suknię)! Artystka namalowała więc portret królowej w takiej samej pozie ale ubiór był zdecydowanie bardziej konwencjonalny.
A tu widzimy samą panią Vigee-Lebrun w podobnej sukni:
Następny projekt to robe en chemise. Suknia ta zwana jest też "kreolską" albo robe en enfant. Noszona była z gorsetem lub bez. Przepasana szarfą, niekiedy otwarta, z widoczną pod spodem lekką spódnicą, wykonana zazwyczaj z jedwabnej gazy podszytej taftą lub muślinem. Moda ta narodziła się na środkowoamerykańskich wyspach. W Europie wylansowały ją kreolskie balety. Stroje te miały jakoby przywdziać mieszczki w Nantes witając księcia d'Anguillon. Noszono ją razem z caraco
Cieszyła się dużą popularnością nawet na dworze francuskim, o czym świadczy fakt, że sama Maria Antonina pozowała w niej Elizabeth Vigee-Lebrun. Portret ten zaprezentowano w 1783r i spotkał się z krytyką i oburzeniem - ta suknia wywodziła się przecież z bielizny (koszuli zakładanej pod suknię)! Artystka namalowała więc portret królowej w takiej samej pozie ale ubiór był zdecydowanie bardziej konwencjonalny.
A tu widzimy samą panią Vigee-Lebrun w podobnej sukni:
I Madame Du Barry - metresę króla Ludwika XV
![]() |
| Madame du Barry |
| Lavoisier i jego żona - Jacques Louis David |
| Młoda kobieta w sukni kreolskiej - Galerie des modes et costumes francais, plansza 161, |
niedziela, 22 sierpnia 2010
moja suknia a l'anglaise
Wiem, że arcydzieło sztuki krawieckie to nie jest, ale jak na amatorkę, to coś z tego wyszło :)
![]() |
| A tu w samym gorsecie (tylko w nim wyglądam jakby miała biust) |
| Ubieram się :) |
| W samej tylko spódnicy :) |
A oto moje inspiracje
![]() | |
| Suknia a l'anglaise 1780-1785, jedwab broszowany, Paryż (Musee de la Mode et du Costume de la Ville de Paris) - podpatrzyłam przód :) |
| Dekolt i rękawki :) |
poniedziałek, 2 sierpnia 2010
Mój XVIII-wieczny gorset
Oto kolejna rzecz jaką włożę pod suknię - gorset. Zamiłowanie rokokowych kobiet od samoudręczenia mnie zadziwia :) Gorset składa się z 4 warstw materiału - trzech bawełnianych (w tym jedna jest podszewką, dwie to taka "baza" w którą wszywa się fiszbiny) i czwartej z tafty bakłażanowej. Dodatkowo w jego skład wchodzi 10 metrów fiszbin plastikowych, 4mm i 25 oczek metalowych. Gorset jest wiązany z tyłu i na ramionach białą, atłasową wstążką. Obszyty lamówką, ciętą ze skosu z tego samego materiału co podszewka.
To gorset półfiszbinowany - to oznacza, że fiszbiny nie wypełniają każdej wolnej przestrzeni. W gorsecie w pełni fiszbinowanym widać kanały na fiszbiny, są one szyte obok siebie na całej jego powierzchni
A oto i on:
To gorset półfiszbinowany - to oznacza, że fiszbiny nie wypełniają każdej wolnej przestrzeni. W gorsecie w pełni fiszbinowanym widać kanały na fiszbiny, są one szyte obok siebie na całej jego powierzchni
A oto i on:
czwartek, 22 lipca 2010
Fichu
Fichu to duża, kwadratowa chusta zakładana przez osiemnastowieczne damy żeby uczynić zadość wymogom przyzwoitości i zakryć głęboki dekolt. Może być bez wzorów, jednolita lub ozdabiana haftem. Widziałam też fichu z doszytą falbaną.
Oto kilka przykładów:
Fichu może być też noszone w ten sposób (wkładane z dekolt sukni) (fig A)
Albo po prostu wiązane na dekolcie:
Oto kilka przykładów:
| Dodaj napis |
Fichu może być też noszone w ten sposób (wkładane z dekolt sukni) (fig A)
Albo po prostu wiązane na dekolcie:
a to jest "wykrój" na fichu :) https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgWOria3o8ILQIuwThjhRTdlZ9Jog-yZqaJ3TM69QJMgnmTvYoK7k6XrZtQsT2RQjL4vdirKuWGnFn5zT75KhVoflFi-4ItdxGPtTBReW-XqlA7Of3mIO7zlSTjgPNhzrOoZ3t8K3S4kLk/s1600-h/Fichu+pattern.jpg
z bloga "Lady Jane's Wardrobe"
środa, 7 lipca 2010
A oto kilka fotek tego, co udało mi się stworzyć w temacie robe a l'anglaise. Suknia jest jeszcze niedokończona, brakuje falban na dekolcie (nie mogę ich doszyć, bo okazało się, że ciut schudłam i suknia trochę za luźna się zrobiła - trzeba trochę poprawić w pasie i biuście przód) i przy mankietach rękawów (które mnie o dziwo nie cisną) i fichu czyli prostokątnej chusty, zakładanej wokół szyi i dekoltu przez kobiety w XVIII wieku.
Suknia z zielonej satyny, z białą spódnicą, noszona z wałkiem wokół bioder. Z przodu zapinana na... szpilki (nie żartuję, przypinano ją w ten sposób do wielowarstwowego gorsetu).
A oto fotki (na drugim pod spodem zdjęciu krzywo przypięłam przód ;/)

Suknia z zielonej satyny, z białą spódnicą, noszona z wałkiem wokół bioder. Z przodu zapinana na... szpilki (nie żartuję, przypinano ją w ten sposób do wielowarstwowego gorsetu).
A oto fotki (na drugim pod spodem zdjęciu krzywo przypięłam przód ;/)


Subskrybuj:
Posty (Atom)







