wtorek, 19 listopada 2013

Zbliżenie na "Downton Abbey" cz. 1 - Lady Mary i jej stroje

W ostatnią niedzielę skończył się 4 sezon serialu "Downton Abbey". Chociaż takich postów na blogu dotąd nie było, to pomyślałam, że może zrobię swój własny ranking najpiękniejszych kreacji z tej produkcji. Jak wszyscy wiemy, pod względem kostiumowym jest tam co oglądać.
Jednak po przejrzeniu (pobieżnym!) tablic na pinterest.com doszłam do wniosku, że wybranie 10 najpiękniejszych kreacji jest niemożliwe. Chociażby lady Mary zasługuje na własne zestawienie. No i ciężko porównywać kostium uszyty i dobrany dla niej, brunetki z jasną cerą, z sukienką stworzoną dla jasnowłosej lady Rose, prawda?
Dzisiaj więc zaczynamy od niej. To moja ulubiona postać, może dlatego, że jest najbardziej wyrazista i tak jak ja jest najstarszą z trzech sióstr :) Jej stroje są naprawdę bardzo gustowne i eleganckie.

Since "Downton Abbey" season 4 ended last sunday I thought I could make my own list of most beautiful dresses we have had pleasure to see. But after doing vere brief research (yeah, pinterest.com) I realised it's not possible. Lady Mary herself deserves to have her own list. More, it's hard to compare dresses made for brunette with pale complexion and dresses worn by blond lady Rose or Edith.
So today, I will start with my favourite character of this show - lady Mary.

10. Pół-żałobny, szaro-fioletowy komplet. Od tego zaczęła się moja miłość do tego serialu - ktoś pamiętał, że te kolory były kolorami żałoby! Od razu widać, że się do kostiumów przyłożono.
Half-mourning outfit consisting of grey skirt with purple blouse. When I saw it first time I fall in love with this show. Someone remembered what those colours means!

 9. Bluzeczka z drugiego sezonu w róże. Chociaż nie zestawiłabym jej z szarą spódnicą, to sama w sobie mi się bardzo podoba.
I love the roses on that blouse, even if I wouldn't pair it with grey skirt.

niedziela, 10 listopada 2013

Krakowska sesja greckiej sukienki

Moja sukienka w greckie wzory doczekała się wreszcie zdjęć. Korzystając z okazji, że dwie blogerki mają suknie z tego samego okresu, umówiłyśmy się z Eleonorą Amalią na wspólne sesję, która odbyła się w krakowskim parku im. Wojciecha Bednarskiego.
Autorką zdjęć jest  Marta Wychowańska.


 Pamiętam, że moja książka miała w tytule "senioritę" a w środku dialogi. Książka Eleonory była o Rosji :D

sobota, 12 października 2013

Kapelusz jak z obrazka (i ze słomianej maty pod talerze)

Nie mogę już patrzeć na mój gorset z 1880r więc na widok maty pod talerze w sklepie od razu pomyślałam sobie: byłby z tego fajny kapelusz. Nie potrzebuję na razie żadnego do kostiumu, to fajny dodatek i nie można mieć ich zbyt wiele :D
Since I can't stand the sight of my 1880s corset, when I saw that straw mat  I immediately thaought it would make fantastic Gainsborough hat. I don't need any to complete an outfit but I love hats and I think one could nevere get enough of them!

Zainspirował mnie ten obraz:
Here's my inspiration:

sobota, 21 września 2013

Barokowy bis

Kolejna porcja zdjęć z Warszawy.  Tym razem pokazuje znaną Wam suknię barokową - jednak trochę stuningowaną :D Odkryłam w czasie wiosennych porządków zabłąkane 2m satyny... Tak, mam ogromną i zapchaną szafę, skoro aż tyle materiału mogłam w niej zgubić :P
Z tego kawałka 1m wszyłam do spódnicy a resztę przeznaczyłam na nowe rękawy. Po poprawkach suknia prezentuje się tak:

 I know I have already posted about this gown, but it also took part in photoshoot in Warsaw. In spring I found missing 2 meters of ivory satin. Yes, I do have huge and stuffed wardrobe and it's really easy to get lost in it :P Anyway, I used it to sew another panel to the skirt and to make bigger sleeves. After, the gown looks like this:


piątek, 13 września 2013

Misja: bielizna! / Mission: undergarmets!

No tak, suknia na krynolinie skończona. I tylko tyle przed 1.10. Jak powszechnie wiadomo ta data to apokalipsa, koniec czasów radości i niewinności czyli innymi słowy początek roku akademickiego. Uczelnia to taki potwór, który żywi się naszym czasem więc poważnie zwolnię z szyciem.  Nie chcę jednak by blog przeszedł w stan hibernacji i oto co wymyśliłam:

My 1860s dress is finished. I'm afraid that's all I will be able to sew before 1st October. As you may know, this day marks the beginning of academic year. University is like a monster that feeds on my free time, so I will slow down with sewing. Since I don't want my blog to hibernate I came up with another idea:

BĘDĘ SZYĆ BIELIZNĘ
I'M GOING TO MAKE LOTS OF UNDERGAMETS!

żeby latem nic mnie nie ograniczało w szyciu właściwych strojów! Halki, gorsety i koszule to dość szybkie projekty, idealna dłubanina na te weekendy kiedy będę w domu i będę dysponować wolnym czasem.

so next summer I won't have to bother with it. Petticoats, corsets and chemises are relatively quick projects, perfect for those weekends I'm going to spend at home.

Oto plan
Here's the plan:

1. Skończyć bieliznę do krynoliny - uszyć 2 halki, gorset (na razie był tylko mock-up gorsetu), pantalony (łeee), może pończochy i podwiązki też. Ma być ful wypas z wszstkimi zakładkami i koronkami i wstążkami. Na razie mam tylko 1 halkę, koszulę, krynolinę i mock-up gorsetu.
Finish my 1860s undergarmets - I intend to sew 2 more petticoats, new corset, drawers and maybe stockings with garters. With all the laces, tucks and other stuffs.

poniedziałek, 9 września 2013

Jak Józefina Bonaparte...

Kolejna porcja zdjęć z Warszawy. W roli głównej moja siostra Agata w sukience inspirowanej kreacją cesarzowej Józefiny i żony Charles'a Maurice Talleyranda  Catherine Verlée. To zmodyfikowana sukienka, którą siostra miała na sobie w Krakowie. Po obejrzeniu zdjęć z pikniku stwierdziłam, że dekoracje trochę przytłaczają urodę mojej siostry i wymieniałam wstążkę na inną, trochę odprułam itd. Efekt jest taki:

More photos from Warsaw. Starring: my little sister Agata and her 1800s gown inspired by dressess that belonged to empress Josephine and Catherine Verlée . You have alraedy seen this dress because Agata worn it in Cracow. I just changed the trims since previous version seemed to be too much for her. Here's the effect:

Zdjęcia wykonała Beata Śmietanka i to do niej należą prawa autorskie:
Copyright reserved for Beata Śmietanka:

środa, 4 września 2013

Grecki klucz i krynoliny/ Greek keys and hoop skirt

Chociaż z moją suknią na krynolinie jestem na razie dopiero na etapie bielizny i idzie to jak krew z nosa, to i tak zaczęłam planować już ostatni etap szycia - ozdoby. Pomarzyć sobie można, prawda?
Inspiracją dla mojej sukienki jest ta suknia z ok. 1862r z MET
I still haven't finished my underclothes for 1860s gown, but I have already stareted palnning the trims. One can dream, right?  To sew that particular gown I was inspired by this dress from Met:

Zakochałam się w tych wszystkich prostych sukniach, bez dużej ilości ozdób i falban. Ogromnie spodobały mi się wszystkie geometryczne aplikacje jakie widziałam na starych zdjęciach:

I fell in love with all those simple 1860s dresses, without flounces or other decorations. Just geometric trims. They're fabulous. I saw plenty of them on old photos: