niedziela, 21 kwietnia 2013

Lady in red...

A jednak pogoda dzisiaj dopisała i mojej siostrze, która awansowała na nadwornego fotografa, udało się zrobić parę przyzwoitych zdjęć czerwonej sukni napoleońskiej.
Oto obiecana sesja:

O matko, jak wieje! I odsłania moje niehitoryczne buty!

wtorek, 16 kwietnia 2013

Cherusque!

Już wiem, czym są te tajemnicze falbanki wokół ramion sukni z portretu Hortensji Bonaparte! Dzięki Fobmróweczce, która podsunęła mi, że to może być gęsto pomarszczona koronka, zaczęłam wpisywać w  Google różne kombinacje słów lace, collar, regency i trafiłam!

To CHERUSQUE lub CHERUSSE czyli kołnierz z usztywnianej koronki.

Oto definicja z jednego ze słowników znalezionego w sieci:
Directoire or First Empire (1790-1815). Lace border on neck of women's decolette gowns or starched lace collarerttes of court costume.
The Complete Costume Dictionary - Elizabeth J. Lewandowski

W czasach swojej świetności wyglądał tak:
Zbliżenie na Józefinę na obrazie przedstawiającym koronację Napoleona, Jacques-Louis David
 z 1804r

poniedziałek, 15 kwietnia 2013

Bielizna z okresu regencji

W ostatnim poście wspomniałam, że miałam problem z bielizną do czerwonej sukni z 1815r. Dzięki Waszej pomocy wreszcie ją skompletowałam.
Na początek dwie ryciny, które pokazują, co damy nosiły pod sukienkami:
1813
1824 (?)

sobota, 6 kwietnia 2013

Mam pytanie..

Po długiej przerwie, wreszcie pojawił się jakiś post! Niestety, mój aparat się zepsuł i nie kwalifikuje się do naprawy. Nie będzie to post o moich szyciowych dokonaniach, niestety. Wiem, dawno już powinnam zainwestować w nowy sprzęt, ale w czasie roku akademickiego raczej nie mogę sobie na to pozwolić ;/
Dzisiejszy post będzie dotyczyć sukni z 1815 wzorowanej m.in na portrecie Hortensji Bonaparte
Nigdy wcześniej nie szyłam nic z tego okresu, więc pojawiło się mnóstwo pytań i wątpliwości. Na część z nich znalazłam odpowiedzi, ale wszelkie sugestie i pomysły i tak są mile widziane.

czwartek, 27 grudnia 2012

Zimowa Królowa

Wiem, że moja "wish list" jest już przepełniona, dawno nic nie pokazałam nowego na blogu i właściwie już mam suknię barokową  ale ostatnio trafiłam na ten portret  autorstwa Gerarda von Honthorst:
Przedstawia Elżbiętę Stuart, wdowę po Fryderyku V - Palatynie Reńskim, księżniczkę angielską i szkocką, królową Czech zwaną też Zimową Królową.
Tutaj jest o niej artykuł na Wikipedii: klik
Zauroczyła mnie ta suknia - taka skromna, prosta, proporcjonalna. Po prostu cudo! A w mojej ogromnej szafie, przy okazji porządków przedświątecznych, odkryłam bardzo duży kawałek czarnej satyny...
Niestety, muszę poczekać do końca stycznia, aż sesja się skończy!
Może oprócz tej sukni, pojawi się wreszcie na blogu suknia a la francaise? :) właściwie to wstyd, że zajmuję się głównie modą XVIII wieku, a takiej sukni tu jeszcze nie było.

P.S. Przeglądałam moją tablicę na pinterest.com i trafiłam na jeszcze jeden, bardzo ciekawy sposób wykorzystania czarnej satyny:
Czy ona nie jest cudowna?

poniedziałek, 10 grudnia 2012

Idzie zima...

I blog zamarzł wraz ze światem za oknem.
Przepraszam Was bardzo za brak postów, ale niestety mój aparat wyzionął ducha. Nowe kostiumy leżą więc w szafie i czekają na nowy sprzęt. Nie bardzo mam czas coś zrobić  w tym temacie, bo święta idą i sesja się zbliża (a właściwie to będzie nawet wcześniej niż Boże Narodzenie, bo pierwszy egzamin mam 22.12 :D). Może coś pojawi się jeszcze przed końcem roku.
Na razie pozdrawiam i życzę już wszystkim Wesołych Świąt.

wtorek, 16 października 2012

Dzieje się...

Wbrew pozorom, w temacie sukni renesansowej coś się dzieje, a raczej działo się... Suknia jest już właściwie skończona, muszę uszyć tylko drugą parę rękawów, dodać srebrne aplikacje na koszuli i skończyć siatkę na włosy. Niby tak mało, ale potrwa to baaardzo długo - nie ruszyłam tego projektu od 1 X z wiadomych powodów.
W celu zmotywowania się do pracy, wrzucam jedną (kiepskiej jakości) fotkę - bo skoro ją Wam pokazałam to już muszę to skończyć i nie mogę udawać, że po prostu praca się przedłuża :)