poniedziałek, 9 września 2013

Jak Józefina Bonaparte...

Kolejna porcja zdjęć z Warszawy. W roli głównej moja siostra Agata w sukience inspirowanej kreacją cesarzowej Józefiny i żony Charles'a Maurice Talleyranda  Catherine Verlée. To zmodyfikowana sukienka, którą siostra miała na sobie w Krakowie. Po obejrzeniu zdjęć z pikniku stwierdziłam, że dekoracje trochę przytłaczają urodę mojej siostry i wymieniałam wstążkę na inną, trochę odprułam itd. Efekt jest taki:

More photos from Warsaw. Starring: my little sister Agata and her 1800s gown inspired by dressess that belonged to empress Josephine and Catherine Verlée . You have alraedy seen this dress because Agata worn it in Cracow. I just changed the trims since previous version seemed to be too much for her. Here's the effect:

Zdjęcia wykonała Beata Śmietanka i to do niej należą prawa autorskie:
Copyright reserved for Beata Śmietanka:


Moje dwie młodsze siostry. Agata w sukni z ok. 1800r, Kasia w sukience z połowy lat 90. XVIII wieku. Nawet do siebie pasują :)

19 komentarzy:

  1. Pomysł z wymianą wstążki świetny! I te perełki na rękawach... *_*
    No a zdjęcia oczywiście piękne, profesjonalne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właściwie to wstążka jest ta sama, bo pomalowałam ją tylko metaliczną farbą w sprayu :P Niestety, u mnie nigdzie nie udało się znaleźć tasiemki w takim kolorze

      Usuń
  2. Właśnie zwróciłam uwagę na kolor wstążki, teraz pasuje idealnie!

    Mam też wrażenie ,ze twoja siostra idealnie wpisuje się w kanon urody okresu napoleońskiego ;)
    Blondynka, jasna cera, wielkie oczy, łagodny owal twarzy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko figura nie ta! :D Jest taka wysoka i szczupła jak nasze, XXI-wieczne modelki :)

      Usuń
  3. Śliczna :) Masz naprawdę piękne siostry! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gabrielle (nie ma u Ciebie anonimowych wpisów, więc pisze tutaj) -mówiłem Ci , ze bez grzywki wyglądasz bardziej rokokowo, dobrze, ze mnie posłuchałaś
      Ludwik A

      Usuń
    2. No, z tą grzywką to wyszło jednak nieco bardziej przypadkowo :D
      A anonimy musiałam wyłączyć ze względu na zalew bardzo niecenzuralnych komentarzy, których nie chciało mi się ciągle usuwać :)

      Usuń
  4. Już na zlocie zachwycałyśmy się "regencyjną" urodą Agaty :) A twoją drugą siostrę również przyjemnie zobaczyć w historycznym stroju! ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne. Ja bym dodala tylko maly naszyjnik z korala.
    Dlaczego prawa autorskie naleza tylko do fotografa a nie do osoby fotografowanej? (przynajmniej w jakiejs cześci)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Z biżuterią i butami zawsze mam problem, niestety.
      Prawa autorskie należą do Beaty bo to ona zdjęcia wykonała i je edytowała, no i taką mamy umowę. Za to kwestia publikacji wizerunku to zupełnie inna sprawa. Nawet mając prawa autorskie fotograf bez naszej zgody nie mógłby tego zrobić.

      Usuń
  6. uroda 100% regencyjna - pasuje do rodziny cesarskiej
    Ludwik A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przekażę to Agacie :) Chociaż ona ma taką twarz, że nieważne jak ją ubierzemy to i tak będzie pasować.

      Usuń
  7. Piękne zdjęcia;) Dużo się u Ciebie dzieje Elu:) Niedługo będziesz nas zachwycać tylko sukniami i zdjęciami w pełni profesjonalnymi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Moim sukniom jeszcze dużo brakuje do miana "profesjonalnych"...

      Usuń
  8. Jakie wy wszystkie jesteście śliczne, to prawie niesprawiedliwe:P A tak bardziej merytorycznie - straszliwie podobają mi się perełki na rękawach, a zmiana wstążki wyszła zdecydowanie na lepsze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję w imieniu sióstr za komplement :)

      Usuń
  9. Trafiłam na tego bloga zupełnie przypadkiem szukając tłumaczenia francuskiego słowa "bavette". I nie chodziło mi o część garderoby kobiecej, lecz o rodzaj steku. Ale to, co ujrzały moje oczy zupełnie mnie zaczarowało! A ten post i zdjęcia są wręcz cudowne! Masz piękne hobby! A siostry wyglądają świetnie! :)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudna sukienka, potrzebuje takich 30 dla Chórzystek? gdzie je mogę uszyć?

    OdpowiedzUsuń