sobota, 26 kwietnia 2014

Liebster tag po raz drugi i trochę o wszystkim i o niczym.

Zostałam otagowana przez Ginę z Beauty from Ashes. Właściwie post istnieje już od 2 tygodni ale zapomniałam kliknąć "opublikuj" przed świętami a potem to kompletnie wyleciało mi z głowy.  Nadrabiam teraz i przy okazji wrzucam zdjęcia tego, nad czym ostatnio pracuję.

Gina from Beauty from Ashes nominated me for Liebster Tag. I actually wrote this post 2 weeks ago but forgot to hit "Publish" button and never thought about it again during Easter. So here it is together with a few photos of what I'm currently working on.

Po 4 miesiącach skończyłam robe a la francaise.
1.  Who/what is your source of inspiration for your costuming?
Kto/co inspiruje Twoje kostiumy?
 Pinterest!!! :D Mainly paintings I could find there and photos of extant garmets from museums. Rarely movie costumes, although they give me general idea of what I want. Sometimes other bloggers.
Pinterest! Głównie inspirację czerpię z malarstwa albo zachowanych ubiorów. Rzadziej z filmów, choć czasem z nich pochodzi ten impuls "chcę to mieć" ale niekoniecznie szczegóły. Czasem inspirują mnie kreacje tworzone przez inne blogerki.

poniedziałek, 24 marca 2014

A ta sukienka mogła być taka ładna... / It could be really pretty dress...

Pogoda się popsuła, mój humor też więc dzisiaj będzie trochę narzekania. Na początku muszę się przyznać, że kocham portal pinterest.com. Dzięki niemu zyskała dostęp do milionów zdjęć pięknych strojów, o których przedtem nawet nie wiedziałam. Gdyby policzyć godziny spędzone na przypinaniu i przeglądaniu zdjęć wyszłyby mi tygodnie! Co jakiś czas wśród powodzi obrazków wyskakuje koszmarek, który sprawia że zgrzytam zębami. Głównie z powodu sposobu, w jaki suknia jest przedstawiona.
I must say I love Pinterest.com. I think I spent hours there pinning or just looking at all those photos of lovely dresses. If I counted it I think it would be weeks! But every now and then I catch a picture that makes me grid my teeth because of the way the dress is shown.

Czasem trafiam na zdjęcia z prywatnych aukcji, na których śliczna skądinąd suknia jest tak źle wyeksponowana, że traci cały swój urok.
Sometimes I see dresses from private colletions that would be splendid if only put over appropriate skirt support.
eBay - śliczna suknia na baaardzo dziwnym (i brzydkim stelażu)
Ale są to osoby prywatne, nieprofesjonaliści. Niestety, podobne wpadki zdarzają się muzeom, gdzie powinni pracować ludzie ogarnięci w temacie.
But as I said, they from private collections or just happen to belong to someone that has no knowledge about old fashion. Unfortunately,  we may find similiar examples in museums!

Pół biedy, kiedy ktoś się stara nadać sukni odpowiedni kształt. Wiadomo, placówki mające dużo eksponatów nie przygotują dla każdego osobnego manekina lub krynoliny (albo innej rzeczy pod spódnicę). Zaciskam wtedy zęby i cieszę się, że zdjęcie i tak jest i mogę sobie popodziwiać sukienkę.
It doesn't look that bad when someone tries to  give the dress proper shape. It's understadable that museums that have a lot of extant garmets in their collections haven't got a hoop or panier suitable for every dress. I just try to be grateful for the opportunity of seeing it online.

Nie jest źle /Not bad but also not perfect.

niedziela, 16 marca 2014

Wieczór w teatrze i HSF #5 Bodice/ Evening in the theatre and HSF #5 Bodice

Jak pewnie większość z Was wie, na 15.03 planowane było Krynolinowe wyjście do Teatru im. J. Słowackiego w Krakowie. I tak, odbyło się! Zebrało się nas aż 11, nawet wpuszczono nas do teatru i nie zszokowałyśmy za bardzo innych widzów. Pogoda znowu udowodniła, że nas nie lubi - niesamowicie wiało i straszyło deszczem, a dzień wcześniej mieliśmy piękną i słoneczną wiosnę. Złośliwe, prawda? :) Krynolinowe spotkania zaliczyły już jeden deszczowy piknik, 40-stopniowy upał, mróz a teraz była wichura. Czekam jeszcze na jakieś tsunami i trzęsienie ziemi w tym roku :D 
On March 15th, me, my sister and several friends of mine spent lovely evening in the theatre in Cracow. Unfortunately, the weather wasn't that nice. Once again Mother Nature proved that she doesn't like Krynolina - our meetings has already suffered from rain, scorching heat, very low temperatures and now from torrential rain and howling wind. Why can't we have nice mild weather at least once? Like we had the day before the event? Seriously,  I'm waiting for tsunami or earthquake nex time.

W teatrze towarzyszyła mi siostra. Miałam problem z kostiumem dla niej. Odmówiła założenia nieśmiertelnej regencyjnej sukienki ze złotymi dodatkami więc stanęło na tym, że będzie coś nowego.
Ja: No dobra, to uszyję Ci coś nowego ale to musi być łatwe i szybkie.
Agata: Ok.
Ja: To może z tej samej epoki co ja?
Agata: Nie, nie chcę być tak samo jak ty ubrana!
Ja: To może to (pokazuje jej zdjęcie robe de style)?
Agata: Co? Nie ma mowy, to jest dziwne!
Ja: Ale na nic innego nie mam materiału!
Agata: A to takie zielone i świecące? Tego jest dużo.
Ja: Ale z tego miała być suknia do turniury!
Agata: O widzisz, to uszyj mi turniurę!
Dodam, że konwersacja ta odbyła się na 2 tygodnie przed wyjściem do teatru, kiedy ja nie miałam nawet stelaża do tej sukienki. Moja i mojej siostry wizja "czegoś szybkiego" wyszła tak:

piątek, 28 lutego 2014

Zbliżenie na Downton Abbey cz. 2 - serialowe blondynki: Edith i Rose

Na wyjście do teatru szyję suknię z 1914 więc postanowiłam wrócić do postów na temat kostiumów w Downton Abbey. Przyszła kolej na analizę garderoby dwóch serialowych blondynek - lady Edith i lady Rose. Właściwie, to jeśli chodzi o pierwszą z nich spokojnie można też zrobić ranking najgorszych kostiumów w serialu. Od jakiegoś czasu w jej ubiorze można jednak zaobserwować tendencję zwyżkową i z przyjemnością mogę zrobić z tego ranking :)

Since I'm making a 1914 dress for the next event I decided to continue Downton Abbey theme. Today, I would like to take a closer look on Edith and Rose's wardrobe. Actually, I could easily make another list of worst costumes in that show that will only consist of Edith's dresses but lately she's getting better clothes :)

10. Brązowawa bluzka i spódnica - sezon 2

..

 9. Suknia piknikowa z sezonu 1 - jedna z niewielu ładnych sukien Edith w tym sezonie. Niektórzy mogą pamiętać ją z "Pokoju z widokiem"


poniedziałek, 17 lutego 2014

HSF 2014 Challenge #3 - Pink

Jak zapowiedziałam, round gown. I tak, zanim stwierdzicie że szyję bardzo szybko to przyznam się, że poprzedni post opublikowałam z tygodniowym opóźnieniem :P. Suknia w fazę produkcji weszła jakiś miesiąc temu i wisiała sobie na manekinie czekając aż skończę sesję (o skutkach poczytacie na dole).

Here's my new round gown as my entry for Pink Challenge. I'm late (again) but I needed to put my finals before any sewing for a month!


piątek, 14 lutego 2014

Round gown

Jestem pewna, że jakieś 90% czytelników bloga widziało "Księżną". Rzuciła się Wam może w oczy ta suknia?
I'm sure that 90% of you have watched "The Duchess". Did you notice that gown?
Moja pierwsza myśl: ładne to!
Druga: to pewnie jakaś robe a l'anglaise z pasującą spódnicą spodnią.
Trzecia: to nie ma osobnej spódnicy?! Co to??

My first thought: oh, it's pretty
Second: it must be an anglaise with matching petticoat.
Third: no, it is not! I hasn't got separate petticoat. What is this?

Potem przypomniałam sobie o wykroju dostępnym w Patterns of Fashion 1660-1860 Janet Arnold, według którego suknia nie ma osobnej spódnicy, tylko panel z przodu, wiązany wokół talii, z tyłu.
Then I remembered one of Janet Arnold's pattern in her book "Patterns of Fashion. 1660-1860". It always seemed strange, a dress in one piece.

sobota, 8 lutego 2014

Bal i balowe akcesoria/ The Ball and some accessories.


Wiem, wiem, jestem niesamowicie spóźniona z tym postem. Na swoje usprawiedliwienie napiszę, że miałam sesję i że ten post nie będzie tylko o balu, ale też o kilku balowych akcesoriach, które przygotowałam. Nigdy wcześniej nie przywiązywałam do nich wagi, bo nigdy też nie brałam udziału w kostiumowych wydarzeniach. Jednak na mój pierwszy bal się postarałam!
Jestem pewna, że zdjęcia z balu już widzieliście na innych blogach. Tak dla uściślenia to ten osobnik w niebieskiej sukni a l'anglaise retrousse to ja.
 I know, I'm horribly late with this post. Sorry, but  I tried to survive my finals. Because I'm sure that you all have already seen photos from that event on many blogs I'm going to write something about my ball accessories. I never gave them enough attention  since I didn't attend many costume events. But it has changed and I put some effort and made them for my first ball.
Here are some photos  and I wanted to specify that I'm the one in blue

robe a l'anglaise retrousse.